najlepsze wyzsze szkoly prywatne??

najlepsze wyzsze szkoly prywatne??


Widzisz archiwalną wersję wątku "najlepsze wyzsze szkoly prywatne??" z forum pl.regionalne.wroclaw




lamia_
6 Mar 2005, 03:13
witam

czy znajde gdzies na necie ranking szkol prywatnych (szkol wyzszych) we
wrocku??

jesli nie.. moze Wy macie jakies "prywatne" informacje na ten temat??

Lamia_


Dysiek
6 Mar 2005, 04:17
jesli nie.. moze Wy macie jakies "prywatne" informacje na ten temat??



Ja mam zdanie takie, ze szkoly prywatne w tej chwili to wielka lipa. Juz
lepiej pojsc na zaoczne/wieczorowe na uniwerek/polibude (co jest i tak lipa,
ale nie tak duza) :)

Pozdrawiam
Dysiek

PesTYcyD
6 Mar 2005, 05:11

czy znajde gdzies na necie ranking szkol prywatnych (szkol wyzszych)
we wrocku??



Moim skromnym zdaniem, jak juz musisz isc do prywatnej, to polecam WSB. Ja
skonczylem WSZiB i radze trzymac sie z dala!
MooNTER
6 Mar 2005, 05:58

wycedzil(a) te oto slowa:

| jesli nie.. moze Wy macie jakies "prywatne" informacje na ten temat??
Ja mam zdanie takie, ze szkoly prywatne w tej chwili to wielka lipa. Juz
lepiej pojsc na zaoczne/wieczorowe na uniwerek/polibude (co jest i tak
lipa, ale nie tak duza) :)
Pozdrawiam
Dysiek



za duzo nie moge sie wypowiedziec ale bylem ostatnio u qmpla w copernicusie
jak analize i algebre zaliczal...poziom byl wrecz powalajacy :D chyba z
podstawowki zadania :) nie mowiac juz o tym ze tak naprawde to tylko ta
algebre z analiza zaliczal bo reszte dostal "za piekne oczy" "bo ciezka
sytuacja" i inne podobne wkrety :P


JerzyR
6 Mar 2005, 06:04

Moim skromnym zdaniem, jak juz musisz isc do prywatnej, to polecam WSB. Ja
skonczylem WSZiB i radze trzymac sie z dala!



IMHO wiele zalezy od studenta.
Kadra nauczajaca jest praktycznie ta sama na WSZiB i AE Wrocław - wiec tylko
od studentow zalezy czy chca i beda sie uczyc czy chca miec tylko papier i
beda po najmniejszej linii oporu isc.

JerzyR

To Pisał Romek
6 Mar 2005, 06:05
polecam
Wyższą szkołę robienia biznesu na studentach.
ewentualnie
Wyższą szkołę robienia biznesu na pseudo-studiach.
PesTYcyD
6 Mar 2005, 06:18

wiec tylko od studentow zalezy czy chca i beda sie uczyc czy chca
miec tylko papier i beda po najmniejszej linii oporu isc.



Rowniez chodzi o kwestie administracyjne i sposob zalatwiania spraw. We
WSZiBie, przy kazdej mozliwej okazji wyciagaja reke po kase. I z semestru,
na semestr jest coraz drozej. Platne wszystkie poprawki, generalnie bez
zaksiegowania wplaty niczego sie nie zalatwi. Nie raz czekalem po pare
tygodni, zeby pieniadze, ktore wplacilem, laskawie zaksiegowali. A cena za
obrone pracy, wzieta z kosmosu. Nie polecam tej szkoly. Po za tym, buda
wyglada jak bunkier, zaraz po nalocie. Mimo, ze jest to jedna z najdrozszych
szkol we Wrocku, to w ciagu moich studiow zainwestowali tylko w wybrukowany
chodnik na placu przed szkola, ale to dopiero jak ja skonczylem. Wczesniej
przez lata, trzeba bylo omijac kaluze i bloto po deszczu, zeby dostac sie do
dziekanatu.
Dysiek
6 Mar 2005, 06:41
za duzo nie moge sie wypowiedziec ale bylem ostatnio u qmpla w
copernicusie
jak analize i algebre zaliczal...poziom byl wrecz powalajacy :D chyba z
podstawowki zadania :) nie mowiac juz o tym ze tak naprawde to tylko ta
algebre z analiza zaliczal bo reszte dostal "za piekne oczy" "bo ciezka
sytuacja" i inne podobne wkrety :P



Moj kumpel chodzi na prywatna politologie i ostatnio wyskoczyl z tekstem
(chodze na dzienna historie):

- stary, co wy tam macie ze wspolczesnej? Bo u nas przeje* z Roszkowskiego
musze sie uczyc!

Troche spasowal jak mu powiedzialem, ze z jego podrecznika to ja sie na
matutre uczylem :)

Ogolnie - poziom studiow prywatnych jest zenujacy i to kpina, ze ci ludzie
wychodza z dyplomem magistra... Jesli chodzi o wieczorowe/zaoczne na
uniwerku/polibudzie to jest lepiej, co nie znaczy, ze dobrze. Patrzac na moj
kierunek to ja na dziennych mam dwa razy wiecej podrecznikow do wkucia niz
ci z zaocznej/wieczorowej.

Dysiek

MK
6 Mar 2005, 07:31

IMHO wiele zalezy od studenta.
Kadra nauczajaca jest praktycznie ta sama na WSZiB i AE Wrocław - wiec
tylko od studentow zalezy czy chca i beda sie uczyc czy chca miec tylko
papier i beda po najmniejszej linii oporu isc.
JerzyR



Dokladnie jest tak jak mowisz. Konczylam WSZiB kilka lat temu na kierunku
Finanse i Bankowosc. Powiem tak, wykadowcy wtedy wymagali od studentow
wiedzy i nauki czesto mialam wiecej niz koleznaki ze studiow dziennych np
AE. Wykladowcy byli wlasnie z AE wszyscy, wiec na kadre nie moza bylo
narzekac ze wzieli sie nie wiadomo skad. Uzupelniajace magisterskie
konczylam w Wyzszej Szkole Ubezpieczen i Bankowosci w Wawie. To rowniez
prywatna uczelnia, ale mimo to rowniez od nas wymagali wiedzy. Nie bylo
przepisywania ocen po kumotersku ze studiow licencjackich tak jak robia to
na AE (w tym samym czasie kolezanka studiowala na AE na wyciale
uzupelniajacych studiow magisterskich).
Jesli chodzi o kwestie organizacyjne to faktycznie bylo na co narzekac, bo
panie w dziekanacie to czesto osobny gatunek ludzi, niestety. Ale zdaje sie
ze nie tylko na tych uczelniach.
A wybor i tak nalezy do Ciebie. Nie wiem jaki kierunek Cie interesuje?
Pozdrawiam
MK.

Dysiek
6 Mar 2005, 07:31

Dokladnie jest tak jak mowisz. Konczylam WSZiB kilka lat temu na kierunku
Finanse i Bankowosc. Powiem tak, wykadowcy wtedy wymagali od studentow
wiedzy i nauki czesto mialam wiecej niz koleznaki ze studiow dziennych np
AE. Wykladowcy byli wlasnie z AE wszyscy, wiec na kadre nie moza bylo
narzekac ze wzieli sie nie wiadomo skad.



[ciach]

Byc moze tak bylo w Twoim przypadku, ale czesto bywa tak, ze pomimo tych
samych wykladowcow poziom jest diametralnie rozny, bo na prywacie po prostu
nie wymagaja.

Dysiek

lamia_
6 Mar 2005, 11:35
[ciachniete]

A wybor i tak nalezy do Ciebie. Nie wiem jaki kierunek Cie interesuje?
Pozdrawiam
MK.



jestem juz na studiach. na szczescie (uff) dziennych (choc panie w
dziekanacie.. fakt.. inny gatunek czlowieka chyba); no w kazdym razie musze
zrobic ranking uczelni prywatnych we wroclawiu, ktory jest mi potrzebny do
pracy.chodzi mi nie tylko o uczelnie "nieekonomiczne". :)

Lamia_

MK
6 Mar 2005, 16:47

Byc moze tak bylo w Twoim przypadku, ale czesto bywa tak, ze pomimo tych
samych wykladowcow poziom jest diametralnie rozny, bo na prywacie po
prostu
nie wymagaja.
Dysiek



A studiowales na prywatnej uczelni?
MK.

Dysiek
6 Mar 2005, 16:47

A studiowales na prywatnej uczelni?



Tak sie sklada, ze mam kilku znajomych, ktorzy studiuja. Patrzac na ich
podreczniki ciezko wywnioskowac wysoki poziom i ogrom nauki. Przytoczylem
juz tutaj np ksiazke pana Roszkowskiego, ktorej uzywa sie w liceum a jesli
prowadzacy zaleca takowa na studiach to nie swiadczy to dobrze o poziomie
uczelni.

P.S.
Oczywiscie, ze znajda sie dobre uczelnie prywatne, ale moze kilka % w skali
ogolu.

Dysiek

PesTYcyD
7 Mar 2005, 02:24

Byc moze tak bylo w Twoim przypadku, ale czesto bywa tak, ze pomimo
tych samych wykladowcow poziom jest diametralnie rozny, bo na
prywacie po prostu nie wymagaja.



Dokladnie. WSZiB wypuszcza na moje oko 90% studentow, ktorzy rozpoczeli
nauke. Odsiew jest zerowy. Dlatego poziom jest tak niski, bo kazdy moze
skonczyc ta szkolke.
-ZED-
7 Mar 2005, 03:17
Hej!

wiedzy i nauki czesto mialam wiecej niz koleznaki ze studiow dziennych np
AE.



Wierzę, że uczyłaś się więcej.

<zap

prywatna uczelnia, ale mimo to rowniez od nas wymagali wiedzy. Nie bylo
przepisywania ocen po kumotersku ze studiow licencjackich tak jak robia to
na AE (w tym samym czasie kolezanka studiowala na AE na wyciale
uzupelniajacych studiow magisterskich).



A nie chodzi Ci o przepisywanie ocen 4 i 5 przez wykładowców, którzy
sami wczesniej z nimi je prowadzili?

-ZED-
7 Mar 2005, 03:06
Hej!

od studentow zalezy czy chca i beda sie uczyc czy chca miec tylko papier i
beda po najmniejszej linii oporu isc.



Ale materiał nie jest ten sam i stosunek tez nie.
Samemu z książek tez można sie wszystkiego nauczyć. ;-)

MK
7 Mar 2005, 07:35

A nie chodzi Ci o przepisywanie ocen 4 i 5 przez wykładowców, którzy
sami wczesniej z nimi je prowadzili?



NIe, chodzi mi ogolnie o przepisywanie ocen z przedmiotow nazywajacych sie
tak samo na studiach licencjackich i potem na uzupelniajacych magisterskich.
Kolezankce na AE przepisywali, a mysmy musieli ryc. Aha a zajecia na
prywatnej uczelni na uzupelniajacych magisterskich mialam z wykladowcami
ktorzy rowniez pracowali w ministerstwach i czesto maczali paluszki w
tworzeniu przepisow. Tak wiec wcale nie uwazam zeby uczelnie prywatne byly
calkowitym dnem.
MK.

-ZED-
7 Mar 2005, 13:51
Hej!

tworzeniu przepisow. Tak wiec wcale nie uwazam zeby uczelnie prywatne byly
calkowitym dnem.



Ale wiele tym _szkołom_ nie brakuje (poza kilkoma wyjątkami).

Podwrocławskie "mokre plamy" - gdzie najlepiej autem
Wjad z A4 - gdzie najlepiej przechwycić gości
Jak do Lubomierza na "Samych Swoich" najlepiej dojechaĂŚ samochodem ?
gdzie najtaniej kupic wodke i ktora najlepsza
  • wypad szukam ludzi z okolic j
  • ekskluzywne kluby lublin
  • like the ocean
  • przepisy przeciw pozarowe
  • osrodek wypoczynkowy eden
  • oferty pracy dabrowa tarn
  • programy do telefonow tomtom n70
  • futerai9C5i982 do olympus
  • jeszcze raz 2008
  • Archiwum wiadomości z for internetowych ^^ Start