http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3870915.html
Torowisko na ul. Szewskiej będzie mieć iluminację świetlną. Lampy
zamontowane zostaną w chodniku. Uruchamiać się będą automatycznie,
ostrzegając pieszych przed nadjeżdżającym tramwajem
To pierwsze tego typu rozwiązanie we Wrocławiu. Ale też nigdy wcześniej
nie mieliśmy deptaka dla pieszych, po którym mogą jednocześnie jeździć
tramwaje. By uniknąć niebezpiecznych sytuacji, na Szewskiej uruchomiona
zostanie tzw. fala świetlna. - Po obu stronach torowiska na skrzyżowaniu
z ul. Oławską zainstalujemy w nawierzchni po 16 lamp - mówi Piotr
Wilkosz, kierownik budowy. - Oświetlenie uruchamiane będzie impulsem z
czujnika, który wykrywa jadący tramwaj. Reflektory będą się włączać
jeden po drugim od strony nadjeżdżającego wozu, by przechodnie
wiedzieli, skąd spodziewać się niebezpieczeństwa.
Lampy będą dodatkowo pulsować. - Bursztynowym światłem ostrzegać będą
pieszych - mówi Michał Gołębiewicz z biura prasowego Zarządu Dróg i
Komunikacji. Tramwaj na Szewskiej pojedzie środkiem świetlnej kolumnady.
- To będzie wspaniale wyglądać - mówi Wilkosz. - Ale najważniejsze, że
tramwaje będą tędy kursować nie szybciej niż 5 km/h, a więc z prędkością
idącego pieszego.
Świetlistą aleją pojadą nowoczesne niskopodłogowe skody na liniach 6 i
7. Do końca miesiąca powinny już otrzymać homologację. Ale wciąż nie
wiadomo, kiedy na Szewskiej uruchomione zostanie torowisko. -
Specjaliści z Politechniki badają, czy szlifowanie szyn nie miało
niekorzystnego wpływu na ich trwałość i czy nie należałoby w związku z
tym wydłużyć okresu gwarancji - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka ZDiK-u. -
Tramwaje nie mogą jeździć Szewską do czasu, gdy naukowcy nie zakończą
ekspertyzy.
Opinia pracowników Politechniki powinna być gotowa jutro (czw).